: 21 cze 2011, 12:12
Witam,
Kolejne zapytanie w tym samym temacie - dowóz dzieci do szkół. Czekałem za tym przetargiem od 2 miesięcy biuletyn odwiedziałem codziennie, aż postanowiłem zadzwonić. Okazało się że Pan który się tym zajmuje, postanowił zrobić zapytanie o cene, a nie prztarg tak jak to było co rok. Pierwszy raz słyszę o tym by na dowozy szkolne było zoragnizowane zapytanie o cene. Moje pytanie - Czy faktycznie jest to zgodne z prawem? Gdybym nie zdecydował się zadzwonić wogóle bym sie o nim nie dowiedział. Pozdrawiam
Kolejne zapytanie w tym samym temacie - dowóz dzieci do szkół. Czekałem za tym przetargiem od 2 miesięcy biuletyn odwiedziałem codziennie, aż postanowiłem zadzwonić. Okazało się że Pan który się tym zajmuje, postanowił zrobić zapytanie o cene, a nie prztarg tak jak to było co rok. Pierwszy raz słyszę o tym by na dowozy szkolne było zoragnizowane zapytanie o cene. Moje pytanie - Czy faktycznie jest to zgodne z prawem? Gdybym nie zdecydował się zadzwonić wogóle bym sie o nim nie dowiedział. Pozdrawiam