RATUNKU! Mam nastepujaca sytuacje:
podpisalismy umowe na dostawe towaru. zamawiajacy wymaga dokumentu, ktorego nie jestesmy w stanie dostarczyc (instytucja certyfikujaca wydala opinie, ze towar nie podlega danym regulacjom). zamawiajacy jest uparty i bez certyfikatu nie przyjmie towaru. jest juz po terminie dostawy, towar lezy u nas w magaznie a my sie boksujemy. pytanie:
co grozi za niewykonanie umowy z uwagi na niemoznosc spelnienia abstrakcyjnych wymagan?
czy istnieje jakas czarna lista wykonawcow, na ktora mozemy zostac wpisani i potem nie bedziemy mogli brac udzialu w przetargach przez ilestam?
początkowo nie był, później konkurencja podpuściła zamawiającego i wstawił tą durnotę do siwz. podpisywaliśmy umowę ze świadomością takiego wymogu szukając możliwości uzyskania certyfikatu. ale nie da rady poinformowaliśmy zamawiającego a on dalej swoje (bo konkurencja wyrobiła certyfikat w usa i przedstawiła), a nasze jednostki badawcze uznają, że towar nie podlega pod tą dyrektywę. no i klops
no z tym się jestem w stanie pogodzić, ale chodzą jakieś pogłoski dziwne, że zamawiający może nas wpisać na jakąś listę i wtedy nie będziemy mogli przystępować do przetargów przez okres dwóch lub trzech lat - coś na kształt karencji.. ???