Oczywiście, że próbka nie jest dokumentem, ale tak się złożyło, że jest traktowana jako dokument w świetle art 25 ust 1 pkt 2) i wydanego na podstawie art 25 ust 2 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane. Już nawet ktoś podnosił, że to Rozporządzenie jest niezgodne z Konstytucją (Wyrok KIO nr 716/08), ale KIO stwierdziła jak ktoś niezadowolony to niech składa skargę konstytucyjną. Z drugiej strony jeśli nie wezwiesz do uzupełnienia próbki, a wykonawca złoży protest i odwołanie to ja chętnie zobaczę co dokładnie w tym względzie napisze KIO. Przegrywający pokryje koszty postępowania odwoławczego i pełnomocnika strony wygrywającej, razem około osiem tysięcy złotych.