czy jest dowolność wykonywnia kary ZP

Forum zamawiających. Udzielanie zamówień publicznych i problemy z tym związane - porady prawne.
dic59
Posty: 2
Rejestracja: 29 gru 2010, 15:46

Post autor: dic59 »

Prosze o wskazówki prawne do rozwiązania umowy zamówień publicznych.Jako dostawca materiałów budowlanych z koncem roku borykam się z dwoma problemami oszustem który doprowadził moją firmę do jej perspektywicznej likwidacji oraz wykonania nieterminowej dostawy do zamawiającego.
W zwiążku z tym zamawiający potrącił sobie sam z faktury kwote jaką wyliczył za nieterminową dostawę .
Czy na takie postępowanie ,potracanie z faktur ,zamawiający ma prawo ,z jakiego tytułu.
Poza tym uważam że jesli jest regulamin wykonywania kar umownych zamówień publicznych to powinien on być częścią umowy a takiego nie było i każdy wykonawca powienien go zaakceptować.
Widzę że zamawiający to zespół ludzi bez społecznego poczucia współpracy i pożycia społecznego bo jak moge
inaczej powiedzieć o instytucji którą sponsorowałem kilka lat wcześniej przed obecną współpracą .Ale ....mam w sobie moralnego kaca.Obecnie szukam wiedzy i warunków prawnych do rowiązania umowy .Napisałem pismo o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron ze wzgledu na mój stan zdrowia ale zamawiający nie wyraził na to zgody ,nawet nie odpisał na moje pismo .Nadmieniam że moja firma jest firmą jednosoobową .uowa określala dostawy mat.budowlanych .
cena była kalkulowana w oparciu o moją osobę jako wykoująca czynnośc dostawy.Obecnie musiałbym zatrudniać ludzi do wykonywnaia takiej usługi.W chwili podpisywania umowy nie posiadałem wiedzy iz zachoduję ,strace całe finanse i do tego jeszcze że ....a o zamawiającym juz pisałem.
Prosze o pomoc .
dic59
email: boguslawk@wp.pl
dic59
Posty: 2
Rejestracja: 29 gru 2010, 15:46

Post autor: dic59 »

proszę jeszcze o informacje czy w umowie moze być brak zapisu o mozliwości rozwiązania umowy za porozumieniem stron. umowa taka jest stronicza i wskazuje na postępowanie celowe ,uniemożliwiające dziłania zgodne z ark. o współżyciu społecznym ,czyli o mozliwości rozwiązywnaia umow jesłi dojdzie do zdarzenia u wykonawcy o którym o nie wiedział i nie miał wpływu na nowa negatywną sytuację jaka u niego powstała i uniemożliwiła mu dotrzymanie warunków umowy.W zyciu bywa różnie i mowienie o ryzyku osoby rowadzącej działalnosć gospdoarczą sa mocno przesadzone.zycie pisze różne scenariusze i nie zawsze jest tak się planuje.Prawo broni pokrzywdzonych a nie dokłada mu nowych kar.
ODPOWIEDZ