Kwestionowanie protokołu zdawczo-odbiorczego

Tutaj można umieszczać wszelkie tematy związane z przetargami i zamówieniami publicznymi - inne spojrzenie na przetargi.
jano
Posty: 2
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:47

Post autor: jano »

Po roku od podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego na oprogramowanie Zamawiający nagle stwierdził że oprogramowanie nie jest zgodne z SIWZ (program nie ma dwóch opcji) i na tej podstawie domaga się odszkodowania. Czy ma do tego prawo ? Czy przypadkiem podpisując protokół nie potwierdził tym samym że przyjmuje oprogramowanie jako zgodne z SIWZ ?

Dziękuję
olfork
Posty: 113
Rejestracja: 08 lip 2011, 11:37

Post autor: olfork »

Zależy jak wyglądał taki protokół i co Zamawiający potwierdził. Oczywiste, że nie wszystko Zamawiający może stwierdzić w chwili dostawy np. prawidłowe działenia każdej funkcji (nawet jeśli istniała), z drugiej strony jesli Zamawiający potwierdził Wykonawcy, prawidłowe wykonanie zamówienia, to ew. roszczenia narażają teraz Wykonawcę na straty. Ktoś jednak co poświadczył i powinien teraz wziąść odpowiedzialność.

A gdyby Zamawiający po dwóch latach użytkowania samochodu zorientował się, że jakiś element nie jest spełniony ?

Swoją drogą też jestem ciekaw co orzecznictwo sądowe mówi w takich przypadkach.
Ostatnio zmieniony 07 gru 2012, 10:26 przez olfork, łącznie zmieniany 1 raz.
jano
Posty: 2
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:47

Post autor: jano »

Zawsze wychodziłem z założenia że jeśli oprogramowanie ma błędy (a z natury niestety każde ma) to jest okres gwarancyjny, potem serwisowy w czasie którego to się naprawia. Sytuacja oczywista, tego nie dotyczy protokół. Ale tutaj mamy sytuację że była komisja, protokól, odbiór i po roku okazuje się że nie ma dwóch elementów które miały być.

Różnica między samochodem a oprorgamowaniem jest chyba taka że samochód to rzecz a oprogramowanie to utwór. Nie wiem czy to coś zmienia.

No cóż zobaczymy jak to się rozwinie :)

Dziękuję
Ostatnio zmieniony 07 gru 2012, 11:28 przez jano, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ