Witam wszystkich, mam pytanko, czy ktoś spotkał się z opinią z października 2010 o szacowaniu wartości zamówienia, jeżeli chodzi o środki unijne. Ze szkolenia przyniesiono newsy, że liczy się celowość!!! przede wszystkim i czasowość, czyli sumuje się wszystkie zamówienia z całego projektu, czyli kilku lat i w zależności od efektu zewnętrznego, czyli np. wszystko co się składa na modernizację kanalizacji (usługi wymiany rur, zakup samochodów specjalistycznych itp.) wkłada się do jednego wora i to jest wartość zamówienia.
Dla mnie to jakiś kosmos i trochę mi słabo, ale podobno jest na to jakaś opinia.
Jeżeli ktoś się natknął, to proszę o namiary.
Pozdrawiam
Z tym, że wszystko do "jednego wora", to chyba raczej przesadzili na tym szkoleniu. Mieliśmy podobną sytuację i też problemy pod tytułem co ze sobą łączyć a co nie i np. wiem, że robót budowlanych nie mogę połączyć z usługami polegającymi na nadzorowaniu tychże robót budowlanych , a jedno i drugie jest w ramach jednego projektu unijnego.
Zgadzam się, bo żadnych konkretów, a tylko mętlik w głowie.
Mam natomiast jeszcze jedną wątpliwość, jeżeli mamy np. trzy różne projekty i w każdym powiedzmy drukowanie ulotek (różnych oczywiście), to czy szacuję wartość zamówienia w jednym projekcie, czy łączę te trzy??